Od 2006 rokuOYI INTERNATIONAL LTDz małego zespołu w Shenzhen rozwinęła się w niezawodnego partnera na rynku globalnymświatłowódBranża. Obecnie nasze produkty docierają do 143 krajów i ściśle współpracujemy z 268 stałymi klientami. Przez lata intensywnie inwestowaliśmy w technologię i zbudowaliśmy dedykowany zespół badawczo-rozwojowy, skoncentrowany na ciągłym doskonaleniu.
Ale za tymi wszystkimi liczbami kryje się coś prostszego, co napędza nasz postęp: ludzie i sposób, w jaki komunikujemy się ze sobą. Ten duch dał się wyraźnie odczuć pewnego niedawnego piątku.
Inny rodzaj piątkowego popołudnia
Dzień zaczął się niczym szczególnym. E-maile, specyfikacje produktów, harmonogramy dostaw – wszystko szło jak zwykle. Ale wczesnym popołudniem sytuacja zaczęła się zmieniać. Ktoś wyciągnął rakiety do badmintona. Kilka osób przebrało się w trampki. W ciągu kilku minut uwaga przeniosła się z biurek na kort.
Dołączyli koledzy z różnych działów. Nawet pan Kuang, nasz dyrektor generalny, wkroczył do gry. Bez formalności, bez zbędnych formalności – tylko rakieta w ręku i chęć dołączenia do zabawy. Nie każdy strzał był idealny. Właściwie wiele takich nie było. Ale to nie miało znaczenia. Dobre wymiany były nagradzane brawami. Niecelne strzały – śmiechem. Atmosfera była swobodna, łatwa i autentycznie przyjemna.
Po meczu, lekko zdyszany, ale wciąż uśmiechnięty, pan Kuang podsumował to w prosty sposób: „Jesteś mistrzem. Po prostu się pojawiasz, dajesz z siebie wszystko i wspierasz ludzi wokół siebie. My też tak pracujemy”. To nie była przemowa – tylko szczera refleksja.
Z sądu na stół obiadowy
Później tego wieczoru wszyscy zebrali się na kolacji. Atmosfera była swobodna, ale energia przeniosła się z meczu. Dzielono się potrawami, rozmowy się przeplatały, a wcześniejsze mecze stały się łatwym tematem żartów i opowieści.
Była jedna niepisana zasada: żadnych rozmów o pracy.
Ludzie, którzy zazwyczaj komunikują się ze sobą za pośrednictwem e-maili lub spotkań, siedzieli obok siebie, rozmawiając o wszystkim, tylko nie o terminach. Zmiana była subtelna, ale znacząca. Nie chodziło o odejście od pracy, ale o ponowne nawiązanie kontaktu jako jednostki.
Jeden z kolegów ujął to najlepiej: „Spędzamy razem mnóstwo czasu pracując. Takie chwile przypominają nam, dlaczego to lubimy”.
Dlaczego takie chwile są ważne
Na pierwszy rzut oka mecz badmintona i kolacja zespołowa niewiele mają wspólnego z produkcją światłowodów. W rzeczywistości jednak są ze sobą ściśle powiązane. Zaufanie, komunikacja i wzajemne wsparcie nie pojawiają się tylko w pracy – budują się właśnie w takich momentach. To samo zrozumienie, które widać na boisku, przekłada się na codzienną współpracę. Ta sama swoboda przy stole przejawia się w tym, jak zespoły wspólnie rozwiązują problemy.
W OYI spójność i jakość to zasługa ludzi, którzy potrafią ze sobą współpracować – i którzy naprawdę to lubią. W miarę jak OYI rozwija się i eksploruje nowe rynki, niektóre rzeczy naturalnie ewoluują – technologia, skala, globalny zasięg. Będziemy nadal tworzyć przestrzeń dla takich małych momentów. Nie dlatego, że są zaplanowane czy strategiczne, ale dlatego, że mają znaczenie.
Budowanie długoterminowych partnerstw to coś, z czego jesteśmy dumni. Ale posiadanie zespołu, który może oderwać się od pracy, zagrać w grę, usiąść do posiłku i po prostu cieszyć się swoim towarzystwem – to jest równie ważne. Bo ostatecznie silne więzi nie budują się tylko za pomocą światłowodów. Budują się między ludźmi.
0755-23179541
sales@oyii.net
8618926041961